Spójrzcie tylko na to:
Piękne, prawda? Czy uwierzycie, że te wszystkie bajecznie kolorowe dywany wykonane są ze starych ubrań, obrusów, zasłon itp? Jeżeli też chcielibyście nauczyć się tej sztuki, zapraszam na warsztaty w sierpniu. Wszystkie zainteresowane osoby, proszę o przejrzenie szaf i wybranie starych niepotrzebnych szmat. Przynieście je na warsztaty. Potrzebne będzie też bardzo grube metalowe szydełko i nożyczki. Jeżeli chcecie stworzyć cienki dywan z odzysku - potrzebne będą koszulki. Z zasłon czy niepotrzebnych kocy wyjdzie Wam gruby dywan.
Jak nie macie ochoty wyplatać dywanów, ale chcecie się pozbyć zbędnych materiałów, proszę przynieście je do Klubu (po wcześniejszym umówieniu się!) - dobrze je wykorzystamy :)
Otwieram zapisy: dzwońcie, piszcie maile (Formularz kontaktowy - Kliknij tu).
Warsztaty poprowadzi Róża, którą już znacie z warsztatów koszykarskich. Polecam i proszę przekazywać dalej!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łowcy talentów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łowcy talentów. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 lipca 2014
poniedziałek, 12 maja 2014
Wiosna w Klubie Rodzica
W naszym Klubie zawitała wiosna! Dosłownie. Na ścianie zakwitły kwiaty, a nawet przytuptała przesympatyczna stonoga. Nie wierzycie? Zapraszam na wtorkowe spotkanie, a przekonacie się na własne oczy.
Wiosnę zaprosiła do nas Róża. Dziękuję Ci serdecznie za inicjatywę i poświęcony czas.
Drodzy rodzice,
jak macie pomysł na dopieszczenie sali, w której się spotykamy lub na organizację spotkań czy warsztatów, do dzieła! Zapraszam też wszystkich chętnych do współtworzenia tej strony i reklamowania Klubu Rodzica wśród znajomych.
Z racji pracy zawodowej mam mniej czasu na działanie na rzecz Klubu - jak pewnie zauważyliście - dlatego wzywam wszystkich rodziców, którzy nie chcą więcej słyszeć: Tu w Łodygowicach nic się nie dzieje. Nie ma gdzie z dzieckiem wyjść do aktywnego włączenia się w działania Klubu. Razem na prawdę jest raźniej:)
Jola
Wiosnę zaprosiła do nas Róża. Dziękuję Ci serdecznie za inicjatywę i poświęcony czas.
Drodzy rodzice,
jak macie pomysł na dopieszczenie sali, w której się spotykamy lub na organizację spotkań czy warsztatów, do dzieła! Zapraszam też wszystkich chętnych do współtworzenia tej strony i reklamowania Klubu Rodzica wśród znajomych.
Z racji pracy zawodowej mam mniej czasu na działanie na rzecz Klubu - jak pewnie zauważyliście - dlatego wzywam wszystkich rodziców, którzy nie chcą więcej słyszeć: Tu w Łodygowicach nic się nie dzieje. Nie ma gdzie z dzieckiem wyjść do aktywnego włączenia się w działania Klubu. Razem na prawdę jest raźniej:)
Jola
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Rodzicielstwo to nie koniec świata
Kiedy byłam jeszcze szczęśliwym singlem obracającym się w kręgach innych bezdzietnych, zdarzało mi się usłyszeć, że rodzina i dzieci to koniec wolności, ciekawego życia, uwiązanie i tym podobne "złote myśli." Odkąd jestem mamą, każdego dnia przekonuję się, jakie to bzdury! Przyznaję, że rodzicielstwo to koniec życia, jakie się wcześniej znało, ale to też początek nowej, wspaniałej przygody. Dzieci wyzwalają niesamowite pokłady naszej energii i kreatywności oraz mobilizują do rzeczy, których może nigdy nie mielibyśmy odwagi robić. Przekonuję się o tym spotykając mnóstwo inspirujących rodziców - w realu i w necie. Oto moje najnowsze odkrycie: Klub Mam Ekspertek. Zachęcam do odwiedzenia strony! Może ktoś z Was chciałby dołączyć?
poniedziałek, 24 lutego 2014
Co słychać na wtorkowych spotkaniach?
Kochane mamy spójrzcie tylko na te piękne wiklinowe kosze wyplecione przez jedną z klubowych mam.
Uwierzycie, że nie są zrobione z wikliny tylko z tych wiecznie gdzieś poniewierających się gazetek reklamowych? Przyznam, że ja nie wierzyłam, puki nie zobaczyłam ich autorki, Róży, w akcji :) Czas na mały fotoreportaż.
Et voila! Dzieci kończą się bawić, a koszyczek gotowy. Próbowałam w domu, na razie zdjęć nie pokazuję - koniecznie muszę jeszcze poćwiczyć. Wy też chcecie? Zapraszam na warsztaty, które w połowie marca poprowadzi dla Was Róża. Szczegóły wkrótce.
A na koniec fota koszyka na zabawki, jaki nasze dzieciaczki dostały w prezencie. Wielkie dzięki!!!
Uwierzycie, że nie są zrobione z wikliny tylko z tych wiecznie gdzieś poniewierających się gazetek reklamowych? Przyznam, że ja nie wierzyłam, puki nie zobaczyłam ich autorki, Róży, w akcji :) Czas na mały fotoreportaż.
Et voila! Dzieci kończą się bawić, a koszyczek gotowy. Próbowałam w domu, na razie zdjęć nie pokazuję - koniecznie muszę jeszcze poćwiczyć. Wy też chcecie? Zapraszam na warsztaty, które w połowie marca poprowadzi dla Was Róża. Szczegóły wkrótce.
A na koniec fota koszyka na zabawki, jaki nasze dzieciaczki dostały w prezencie. Wielkie dzięki!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






